Wczytywanie...

Tarpik - Tatrzańska Agencja Rozwoju Promocji i Kultury

pusty obrazek

Tatrzańska Agencja Rozwoju, Promocji i Kultury

NOMINOWANI DO MARKI TATRZAŃSKIEJ 2025!

GRATULUJEMY WSZYSTKIM NOMINOWANYM!

 

·         Sylwester Lis Foxteam -  Moskol z truflą z bryndzy

Poznajcie człowieka, który udowadnia, że z Podhala na światowe salony wcale nie jest tak daleko. Wystarczy ogromna pasja i talent!

Sylwester Lis, twórca firmy FoxTeam, to kucharz, który o smakach wie niemal wszystko. Na swoim koncie ma wyzwania, o których wielu może tylko pomarzyć:

·         Gotował dla Papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży 🇻🇦

·         Podejmował polskich prezydentów oraz księżną Sarę Ferguson

·         Szkolił się u takich mistrzów jak Kurt Scheller czy Wojciech Modest Amaro.

Propozycja nominowanego do Marki Tatrzańskiej 2026? Kultowy podhalański moskol, ale w wyjątkowym wydaniu: z truflą z bryndzy, prażonymi ziarnami i zielonym olejem z pietruszki.

·         Regionalne Usługi Krawiecko-Hafciarskie Alicja i Maciej Czernik-Twórca Ludowy

W czasach, gdy ubrania często nie wytrzymują jednego sezonu, oni pokazują, że prawdziwa jakość wymaga czasu. Poznajcie kolejnych nominowanych do Marki Tatrzańskiej 2025 – duet, który udowadnia, że „slow fashion” na Podhalu mamy we krwi!

 Maciej to krawiec, u którego na portki czy cuchę czeka się nawet rok. Długo? Może i tak, ale te ubrania są nie do zniszczenia – przetrwają każde wesele i każdą zabawę. Co więcej, jeśli coś się rozpruje w tańcu, zawsze możecie liczyć na poprawkę. Tutaj o klienta dba się latami.

 Alicja to z kolei mistrzyni detalu. Podczas gdy mąż pracuje z grubym suknem, ona czaruje na delikatnym szyfonie i aksamicie. To dzięki jej igle powstają gorsety i koszule, w których góralki po prostu lśnią.

·         Andrzej Kalata – lutnik

Czy wiedzieliście, że zwykły kawałek drewna może zacząć śpiewać, płakać ze wzruszenia albo porwać tłum do tańca aż do białego rana? To nie magia, a niezwykły talent człowieka, który w swojej pracowni tworzy duszę dla góralskiej muzyki.

Andrzej Kalata to lutnik nominowany do Marki Tatrzańskiej 2025, dzięki któremu nasze tradycyjne brzmienia wciąż są żywe. Spod jego dłoni wychodzą nie tylko skrzypce czy wiolonczele, ale też unikatowe basy podhalańskie i złóbcoki. Choć sam pracuje zazwyczaj w absolutnej ciszy i wielkim skupieniu, a to właśnie dzięki niemu na całym Podhalu jest głośno i radośnie.

Można śmiało powiedzieć, że to on „pociąga za struny” w świecie naszej muzyki, dbając by tradycja budowy instrumentów przetrwała dla kolejnych pokoleń.

·         Haft biały, dziurkowy , Antonina Styrczula – hafciarka

Czy wiedzieliście, że wzory na góralskich koszulach mogą mieć swoje źródło w... rzeźbieniu w drewnie?

Poznajcie panią Antoninę Styrczulę, nominowaną do Marki Tatrzańskiej 2025. Jej przygoda z igłą trwa już 40 lat. Choć podstaw haftu uczyła się od mamy, to jej prace mają w sobie pewien niezwykły sekret. Otóż artystyczne wzory pani Antonina konsultowała ze swoim tatą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że tata projektował te ornamenty z myślą o dłucie i meblach, a nie o nitce i materiale.

Pani Antonina udowodniła jednak, że surową, snycerską precyzję można przenieść na delikatną tkaninę. To dzięki jej pracy panny młode na Podhalu noszą przepiękne wstążki, a góralki zachwycają w misternie haftowanych koszulach i fartuchach.

·         Anna Pitoń Artystykon, działalność artystyczna – ręczne malowanie przedmiotów użytku codziennego

Mówi się, że kawa najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie. My dodamy do tego coś jeszcze – w wyjątkowej oprawie! Poznajcie Annę Pitoń z „Artystykon”, naszą nominowaną do Marki Tatrzańskiej 2025.

Anna to artystka, która postanowiła odczarować nudną porcelanę i szkło. W jej rękach zwykłe filiżanki czy kieliszki zmieniają się w małe, ręcznie malowane dzieła sztuki. To właśnie dzięki jej pasji góralski folklor nie ląduje w zakurzonych gablotach, ale towarzyszy nam każdego dnia – przy rodzinnym śniadaniu czy popołudniowym relaksie.

Jej prace to najlepszy dowód na to, że podhalański styl pasuje do wszystkiego, nawet do szybkiej, poniedziałkowej „małej czarnej”.

·         Bransoletki „Kolekcja Tatrzańska” DM Tatra  Marta Strama

Wszyscy wiemy, że z wyprawy w Tatry najczęściej przywozi się piękne wspomnienia i – nie oszukujmy się – solidne zakwasy. DM Tatra nominowana do Marki Tatrzańskiej 2025 znalazła jednak sposób, by zamknąć magię gór w czymś, co nie zajmuje miejsca w plecaku ani na karcie pamięci. Jej bransoletki to dowód na to, że prawdziwy luksus rodzi się w zaciszu tradycyjnej góralskiej izby, a nie w wielkich fabrykach.

Zamiast maszyn mamy tu precyzyjne dłonie i naturalne kamienie, które kolorami nawiązują do tatrzańskiej przyrody. Dzięki tym drobnym dziełom sztuki każda z nas może mieć swój prywatny kawałek Podhala zawsze przy sobie, bez konieczności wspinania się na najwyższe szczyty.

·         Haftowanie gorsetów góralskich i katan góralskich igłą malowane – Anna Franosz

Dziś chcemy Wam przybliżyć sylwetkę Anny Franosz – jednej z nominowanych do tegorocznej edycji Marki Tatrzańskiej 2025. Pani Anna to artystka z Białego Dunajca, choć zamiast pędzla i palety farb wybiera igłę oraz kilometry kolorowych nici.

Jej specjalnością jest haftowanie gorsetów i katan góralskich, które wyglądają jak małe dzieła sztuki. Co najciekawsze, pani Anna jest samoukiem! Od dekady tworzy na krosnach motywy, które są sercem naszego regionu i które góralki z dumą zakładają na największe święta.

Jednak to, co robi największe wrażenie, to jej niesamowita energia. Pani Anna z taką samą precyzją, z jaką stawia najdrobniejsze ściegi, zajmuje się na co dzień… szóstką swoich dzieci! Jest żywym dowodem na to, że pasja i tradycja idą w parze z siłą góralskiego charakteru.

·         Karczma Sopa – Maria Zatorska-Kobylarz

Szukasz miejsca, gdzie historia nie jest tylko napisem na tabliczce, ale czuć ją w każdym kącie? Poznajcie kolejnego nominowanego do Marki Tatrzańskiej 2025 – Karczmę Sopa i prowadzącą ją Marię Zatorską-Kobylarz.

Ten budynek stoi dumnie przy ulicy Kościeliskiej od 1865 roku, czyli pamięta czasy, o których większość z nas tylko czytała w książkach. Prawdziwa kulinarna przygoda zaczęła się tu jednak w 1994 roku. To wtedy podhalański muzyk uznał, że czas zamienić instrument na smaki i zapachy, tworząc miejsce jedyne w swoim rodzaju. O to, żeby całość wyglądała po mistrzowsku, zadbał sam Jan Karpiel-Bułecka, projektując wnętrza, które do dziś zachwycają klimatem.

W Sopie muzyka wciąż gra pierwsze skrzypce, bo na tutejszej scenie tradycyjne kapele góralskie spotykają się z nastrojowym jazzem. Dziś tę piękną rodzinną tradycję z sukcesem kontynuuje córka założyciela, dbając o to, by każdy gość czuł się tu jak u siebie.

·         Usługi Cukiernicze Paliderka Joanna Gał - Wyroby cukiernicze tradycyjne, bezglutenowe oraz z niską zawartością cukru

Znacie to uczucie, gdy jeden kęs ciasta przypomina najlepsze smaki dzieciństwa? Właśnie za tę autentyczność Usługi Cukiernicze Paliderka Joanna Gał otrzymały nominację do tegorocznej Marki Tatrzańskiej.

Joanna udowadnia, że w cukiernictwie nie trzeba szukać dróg na skróty. Zamiast gotowych ulepszaczy wybiera metody, których nauczyła się od mamy i babci. Jej sekretem jest cierpliwość przy ucieraniu kremów i własnoręcznie smażone konfitury. Co najważniejsze, dba o to, by nikt nie odchodził z kwitkiem – jej wypiekami mogą cieszyć się także osoby na diecie bezglutenowej czy unikające cukru.

Prywatnie Joanna to szczęśliwa żona i mama, która swoją pasją zaraża kolejne pokolenia. Znajduje też czas, by pomagać innym, dekorując pierniki z dziećmi czy wspierając lokalne kiermasze. Marka Tatrzańska 2025 już za nami, ale takie rzemiosło i serce włożone w pracę zasługują na to, by mówić o nich głośno przez cały rok.

                Karczma Obrochtówka - Działalność gastronomiczna – Zuzanna Kowalczyk

Są w Zakopanem miejsca, które trwają niezmiennie, podczas gdy świat dookoła pędzi. Karczma Obrochtówka to w świecie naszej gastronomii punkt tak stabilny i rozpoznawalny jak sam Giewont. Podczas gdy inne restauracje często znikają po jednym sezonie, to wyjątkowe miejsce gości nas nieprzerwanie od 1971 roku.

Wszystko dzieje się w murach zabytkowego budynku w stylu witkiewiczowskim, gdzie historia dosłownie unosi się w powietrzu. Gdyby te ściany mogły mówić, opowiedziałyby o wizytach Czesława Niemena, Anny German czy „Janosika” – Marka Perepeczki. Podobno to tutaj siły do swoich najdalszych skoków zbierał sam Adam Małysz!

Dziś gratulujemy Zuzannie Kowalczyk nominacji do Marki Tatrzańskiej 2025. To dzięki jej pasji Obrochtówka wciąż zachwyca autentycznością i smakiem, który łączy pokolenia.

·         Karczma Polany – usługi cateringowe i  gastronomiczne – Wojtek Styrczula-Maśniak

Poznajcie nominowanego do Marki Tatrzańskiej 2025, który udowadnia, że prawdziwa góralska gościnność nie potrzebuje fundamentów, by zachwycać. Karczma Polany to firma z ogromnym, 30-letnim doświadczeniem, gdzie siły i talenty łączą aż dwa pokolenia rodziny Wojtka Styrczuli-Maśniaka.

To prawdziwi komandosi logistyki, dla których nie ma rzeczy niemożliwych. Zamiast czekać na gości w restauracji, oni sami ruszają w teren z całym niezbędnym ekwipunkiem. Pakują namioty, stoły i oświetlenie, by stworzyć magiczny klimat dokładnie tam, gdzie jest potrzebny. Niezależnie od tego, czy mowa o hucznym weselu na środku dzikiej polany, czy o cateringu na planie filmowym, zawsze dowożą najwyższą jakość i świetną atmosferę. Ich pasja do karmienia ludzi w każdych warunkach sprawia, że są specjalistami w swoim fachu.

·         Willa Pod Banderą – Sławomira i Mieczysław Ruszkowscy

To historia o tym, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno, a serce do gór można przywieźć ze sobą z nizin i zapuścić tu silne korzenie. Państwo Ruszkowscy zamiast spokojnej emerytury wybrali dzielenie się swoją pasją z innymi.

Willa Pod Banderą to miejsce dalekie od hotelowej sztywności. Tutaj liczy się autentyczność i domowe ciepło, które czuć od samego progu. Właściciele sami dbają o podniebienia swoich gości, unikając cateringu i gotowych produktów. W ich kuchni królują lokalne smaki i dania przygotowywane od podstaw z zaangażowaniem.

To szczególny azyl stworzony z myślą o dorosłych, a przede wszystkim o seniorach, którzy szukają spokoju i pięknych widoków na zbocze Gubałówki.

·         Organizacja i realizacja turnusów rehabilitacyjnych rekreacyjno-wypoczynkowych - ośrodek wypoczynkowo-rekreacyjny Krywań I – Danuta Skupień-Kruszewska

Kto powiedział, że rehabilitacja musi oznaczać tylko nudne ćwiczenia i sterylne korytarze? Ośrodek Krywań I w Murzasichlu od lat pokazuje, że powrót do zdrowia może być niesamowitą przygodą, dlatego zasłużenie znalazł się w gronie nominowanych do Marki Tatrzańskiej 2025.

Pani Danuta Skupień-Kruszewska stworzyła miejsce, gdzie granice po prostu znikają. Tutaj dzieci i dorośli z niepełnosprawnościami nie tylko dbają o formę, ale przede wszystkim chłoną góry wszystkimi zmysłami. Wyobraźcie sobie turnus, na którym zamiast smutnej diety czeka pieczony baran w regionalnym szałasie, a widok na Tatry od Giewontu po Hawrań zagrzewa do walki o sprawność.

Właściciele dbają o to, by każdy gość – często po raz pierwszy w życiu – poczuł magię Podhala. Edukacja miesza się tu z zabawą podczas kuligów i ognisk, a rodzinna atmosfera sprawia, że nikt nie czuje się jak pacjent, lecz jak wyczekiwany domownik. To właśnie taka gościnność i serce włożone w pracę budują siłę naszej tatrzańskiej marki.

·         Publikacja „Wzornik Haftów Podhalańskich” z Dodatkiem „Hafty Podhalańskie Po Obrysie. Wzornik Jednobarwny”.

Czy patrząc na misternie haftowane gorsety albo cuchy, zastanawialiście się kiedyś: „Jak oni to robią?” Przez lata te najpiękniejsze wzory były pilnie strzeżone w muzealnych gablotach albo ukryte w głowach nielicznych twórców. Dla kogoś z zewnątrz wejście w ten świat bywało po prostu trudne.

Nasi kolejni nominowani do Marki Tatrzańskiej -  Podhalańska Lokalna Grupa Działania, postanowiła to zmienić i otworzyć te „tajne archiwa” dla każdego z nas!

Stworzyła „Wzornik Haftów Podhalańskich” – to nie jest nudny album do oglądania na półce. Autorzy przerysowali stare motywy kreska po kresce, dzięki czemu z ich pracy skorzysta dosłownie każdy – od zawodowego krawca po dzieciaka, który chce po prostu coś fajnie pokolorować.

Co w tym wszystkim jest najlepsze? Ta wiedza nie jest zamknięta pod kluczem. Całość jest dostępna za darmo, również w Internecie. Dzięki temu nikt już nie ma wymówki, że nie wie, jak wygląda autentyczny podhalański haft. To czysta pasja, która idzie w świat i pozwala tradycji żyć na nowo w naszych domach.

·         Seanse Naparzania w Saunach Widokowych Chochołowskich Term - Agnieszka Wojtyła-Tyrała, Członkini Zarządu Chochołowskich Term i Katarzyna Bajer, Kierownik Działu Marketingu

Czy słyszeliście o „naparzaniu”, na które ludzie czekają w kolejce z uśmiechem na ustach? Takie rzeczy tylko w Chochołowskich Termach! Kolejny nominowany do Marki Tatrzańskiej 2025 udowadnia, że relaks można podnieść do rangi sztuki – i to w bardzo wysokiej temperaturze.

Seanse w saunach widokowych to coś więcej niż zwykłe grzanie się. Wyobraźcie sobie zapach świeżych ziół, syczącą wodę geotermalną i mistrzów ceremonii, którzy ręcznikami wywijają sprawniej niż niejedna gwiazda estrady. A gdy doda się do tego panoramę Tatr rozciągającą się za wielką szybą, wszystkie stresy po prostu wyparowują.

·         OtoTatry – wycieczki i atrakcje – Małgorzata Wieczorek, Katarzyna Wąsik, Daria Czerw

Znasz to uczucie, gdy stoisz na środku Krupówek i zastanawiasz się, co właściwie warto zobaczyć, żeby nie zmarnować ani minuty urlopu? Właśnie w takich momentach z pomocą przychodzi zespół OtoTatry – wycieczki i atrakcje.

Małgorzata Wieczorek, Katarzyna Wąsik i Daria Czerw to ekipa, która doskonale wie, jak zamienić zwykły dzień na Podhalu w wielką przygodę. Biorą gości pod swoje skrzydła, zapraszają do wygodnego busa i pokazują Podhale z najlepszej strony – tak, że każda wycieczka jednodniowa staje się po prostu świetnym wspomnieniem. To dzięki ich pasji Tatry i okolice stają się dla turystów przystępne, pełne pozytywnej energii

·         Jolanta Pęksa – malarstwo na szkle

Poznajcie Jolantę Pęksę, nominowaną do Marki Tatrzańskiej 2025, malarkę obrazów na szkle. Choć urodziła się w Sopocie, to właśnie w Zakopanem odnalazła swoje miejsce na ziemi i pasję, która zachwyca.

Jej praca to prawdziwy test wyobraźni. W malarstwie na szkle wszystko robi się bowiem na odwrót. Artystka musi zacząć od tego, co ostatecznie ma być na samym wierzchu – od najmniejszego detalu, jak błysk w oku zbójnika czy wzorów na stroju. Tutaj nie ma miejsca na poprawki czy zamalowanie błędu – liczy się pewna ręka i ogromna cierpliwość.

To, co szczególnie wyróżnia prace pani Jolanty, to blask. Artystka używa złotych płatków, by dodać wyjątkowego charakteru zarówno postaciom świętych, jak i tradycyjnym motywy. W jej twórczości świat sacrum płynnie łączy się z codziennym życiem górali – obok uroczystych Madonn znajdziemy tam sceny z polowań czy barwne opowieści o zbójnikach.

·         Blog internetowy Ladykitchen

Poznajcie Ladykitchen – blog, który udowadnia, że w kuchni najważniejszy jest luz i dobry smak.

Nie znajdziecie tu sztywnych zasad ani przepisów na skomplikowane torty, które robi się przez trzy dni. Jest za to kulinarny „free ride” i dania, które smakują domem. Autorka pisze prosto z mostu, z dużym dystansem do siebie i ogromnym poczuciem humoru. Jej recenzje są cenione za szczerość i niezależność.

Ladykitchen łączy świat Internetu z miłością do Podhala. Promuje nasze smaki i tradycję w nowoczesny, lekki sposób, bez zbędnego patosu. To miejsce dla każdego, kto chce gotować z sercem i bez stresu.

 

Powrót